24.11
2008
2008
Wszystko zaczęło się dosyć rano kiedy podczas typowo jesiennej pogody trzeba było dostać się pod główne wejście Targów Poznańskich. Zimny i wietrzny poranek nie przeszkodził jednak w szybkim znalezieniu się na miejscu, dla mnie oraz dla wielkiego tłumu składającego się z licznej rzeszy zawodników jak i kibiców.

Wielkie emocje, zdenerwowanie i dużo nie wiadomych towarzyszyło każdemu i malowało to notkę niepewności na twarzach a w duszy pewnie adrenalinę jak potoczy się to spotkanie. Przed wielkimi, szklanymi drzwiami tłumy ludzi starały się za wszelką cenę dostać do środka. Dużo osób przybyło z daleka i nawet po ciężkiej i męczącej podróży odliczyli się co do jednego.

Pomiędzy nimi, bez problemu można było zauważyć również reprezentantów BSTR.
Poise wraz z drużyną
America's Army, oraz dwoma hostessami wyróżniali się wśród tłumu. Dziewczyny przez cały dzień rozdawały ulotki jakie przygotowała dla nas firma TRUST. Cała sentencja z ulotek zapraszała wszystkich razem i każdego z osobna na wielkie show jakim był występ grupy
BSTR na Intel Friday Night Game.

Na obszernej arenie, która bez problemu była w stanie pomieścić nawet 500 kibiców odbyły się 3 batalie. Po minach i zadowoleniu widzów wnioskować można, że emocje jakich dostarczył im ten turniej były nie małe. Pojedynki które można było podziewać odbywały się w Pro Evolution Soccer, Counter-Strike i oczywiście America's Army.

Późnym wieczorem, po zapowiedzi prowadzących, na scenę wkroczyła dywizja AA wraz z
Poise. Chłopcy mieli przed sobą bardzo trudne zadanie. Stanęli twarzą w twarz z zespołem
Senatus PopulusQue Romanus. Bardzo ważnym faktem jest, że dywizja
BSTR oraz SPQR są jednymi z najlepszych drużyn w Polsce. Mecz rozegrany został bardzo późnym wieczorem, bez problemu można powiedzieć, że nawet nocą. Pomimo zmęczenia całodniowym podziwianiem wszystkich stoisk i braniem udziału w konkursach, dzięki pełnemu poświęceniu i wytrwałości każdego z graczy BSTR bez większych problemów rozłożyło na łopatki SPQR wynikiem 7:5 ! Dodatkowe 4 rundy, które zostały rozegrany online zostały wygrane przez nas 3:1. Końcowy wynik to 10:6

Radość! Śmiech! Uściski oraz podziękowania! To właśnie można było zauważyć na twarzach zwycięzców. Kibice dzielnie towarzyszyli team'owi BSTR, aż do samego końca i nagrodzili ich zapał ogromnymi oklaskami oraz aplauzem na ich cześć. Zarząd był bardzo dumnym z roboty podopiecznych. Uważam, że sami zawodnicy są bardzo z siebie zadowoleni i należy im się pogratulować zwycięstwa!!!

Podsumowując, bez żadnych obaw można powiedzieć ze wyprawa na kolejną wielką imprezę tego typu w odbywającą się w Polsce była bardzo dobrym pomysłem. Bez Strachu wybrało się po sukces na który naprawdę zasługiwali. Ciężkie treningi i trochę wyrzeczeń przyniosły wręcz idealne skutki. Nie pozostaje mi nic innego jak złożenie gratulacji na ręce całej drużyny. Oby tak dalej chłopacy! Mamy nadzieję, że usłyszymy o waszych miejscach na podium w najbliższym czasie.

Wielkie emocje, zdenerwowanie i dużo nie wiadomych towarzyszyło każdemu i malowało to notkę niepewności na twarzach a w duszy pewnie adrenalinę jak potoczy się to spotkanie. Przed wielkimi, szklanymi drzwiami tłumy ludzi starały się za wszelką cenę dostać do środka. Dużo osób przybyło z daleka i nawet po ciężkiej i męczącej podróży odliczyli się co do jednego.

Pomiędzy nimi, bez problemu można było zauważyć również reprezentantów BSTR.
Poise wraz z drużyną 
Na obszernej arenie, która bez problemu była w stanie pomieścić nawet 500 kibiców odbyły się 3 batalie. Po minach i zadowoleniu widzów wnioskować można, że emocje jakich dostarczył im ten turniej były nie małe. Pojedynki które można było podziewać odbywały się w Pro Evolution Soccer, Counter-Strike i oczywiście America's Army.

Późnym wieczorem, po zapowiedzi prowadzących, na scenę wkroczyła dywizja AA wraz z
Poise. Chłopcy mieli przed sobą bardzo trudne zadanie. Stanęli twarzą w twarz z zespołem
Senatus PopulusQue Romanus. Bardzo ważnym faktem jest, że dywizja 
Radość! Śmiech! Uściski oraz podziękowania! To właśnie można było zauważyć na twarzach zwycięzców. Kibice dzielnie towarzyszyli team'owi BSTR, aż do samego końca i nagrodzili ich zapał ogromnymi oklaskami oraz aplauzem na ich cześć. Zarząd był bardzo dumnym z roboty podopiecznych. Uważam, że sami zawodnicy są bardzo z siebie zadowoleni i należy im się pogratulować zwycięstwa!!!

Podsumowując, bez żadnych obaw można powiedzieć ze wyprawa na kolejną wielką imprezę tego typu w odbywającą się w Polsce była bardzo dobrym pomysłem. Bez Strachu wybrało się po sukces na który naprawdę zasługiwali. Ciężkie treningi i trochę wyrzeczeń przyniosły wręcz idealne skutki. Nie pozostaje mi nic innego jak złożenie gratulacji na ręce całej drużyny. Oby tak dalej chłopacy! Mamy nadzieję, że usłyszymy o waszych miejscach na podium w najbliższym czasie.
Możesz dodać, że dodatkowe rundy które zgodziliśmy się zagrać online także wygraliśmy 3-1 i ogólny wynik to 10-6 dla nas :)